wtorek, 25 lipca 2017

Uwierz w siebie

Ilu z nas nie potrafi uwierzyć w swoje możliwości?
Ilu czai się za maską wątpliwości?
Ile osób nie może spojrzeć w lustro na przyćmioną twarz?
Ile widzi blask innych, a swojego nie dostrzega?




Ile osób odchudza się choć nie musi?
Ile chowa się w cieniu innych?
Ilu nie potrafi dostrzec własnego sukcesu?
Ile jest przyćmiewanych?





Ilu odwraca wzrok?
Ilu nie potrafi się podnieść, gdy upadnie?
Ile żałuje tego, że wtedy nic nie zrobił?





Odpowiedzi na te pytania brzmią: "dużo, bardzo dużo". Wiele osób nie potrafi zaakceptować własnego ja. Stara się zmienić, upodabniając się do mylnych ideałów. Prawda jest taka, że jedynie, co może wtedy osiągnąć, to marną podróbkę kogoś innego, zatracając prawdziwego, choć nie perfekcyjnego siebie. Czy jest sens?

 

(Poddaj mnie próbie, a udowodnię, że jestem silna
Beth Crowley ~ Warrior)

(Nigdy się nie łam, nie kłaniaj
Nigdy nie błagaj, nie wątp
Skillet ~ Back from the Dead)


Nikt nie jest idealny. Ludzie chcący upodobnić się do gwiazd na okładkach, nie zauważają, że są to dzieła photoshopa.  Niektórzy patrzą w lustro, po czym głodzą się, wyniszczając organizm. Jeszcze inni chowają się w cieniu i mimo talentu, dają o sobie zapomnieć.



Jesteś jaki jesteś. Nie zmieniaj tego, bo jesteś wyjątkowy. Nie dawaj się pomiatać, bo nie jesteś do tego stworzony. Nie chowaj się w ciemnym zaułku, tylko pokaż na co cię stać. Nie patrz w lustro i nie porównuj się do innych, jesteś wspaniała. Nie poddawaj się, bo zwycięstwo może być tuż za rogiem. Nie trzymaj z ludźmi, którzy przykuwają cię do ziemi, rozwiń skrzydła. 

Ja w ciebie wierzę, a ty?




niedziela, 9 lipca 2017

Bezsilność

Stąpał po gruncie, którego nie widział. Szedł drogą, o której nikt nie wiedział. Patrzył na otaczające go rzeczy lecz nic nie potrafił dostrzec. Mówił, ale żaden dźwięk nie wydobywał się ze spierzchniętych ust. Poruszał się ostrożnie, a mimo to cały czas potykał się. Wyciągał rękę przed siebie, a jedyne na co natrafiał to była nicość.


Powoli otworzył oczy, a pierwsze co zobaczył to kurtynę rzęs, a między nią przebłyskiwało białe światło. Szybko zamknął je, dając ukojenie podrażnionym nerwom. Poczuł szarpnięcie, a ból rozszedł się wzdłuż całego ciała. Znów uniósł powieki w celu odszukania przyczyny, ale otaczała go tylko ciemność.


Tępione myśli czekały na promyk nadziei, w najdalszych czeluściach umysłu prowadziły bratobójczą walkę uczuć, nadaremnie licząc na wypuszczenie z więzów zapomnienia. Dusza mroczna, niegdyś władająca nocą, całkowicie wyblakła. Wspomnienia pulsowały i przelatywały przed oczyma lecz na tyle wyraźnie, by nic z nich nie mógł  zrozumieć. Był więźniem własnego ciała, choć wokół nie było krat. Towarzyszyła mu grobowca cisza, która zdmuchnęła iskry złudzeń, zostawiając tło łudzącej nadziei. 


***


Część zdjęć powstało z wygłupów, ale żeby zapewnić pustkę to tu wstawiam. Dzisiaj kawałek z męskiej perspektywy, żeby nie było protestów o dyskwalifikację XD Mało tego, powróciłam do pisania książki ^^ a gimnazjum ukończyłam ze średnia ocen 5,43.


Czy jest gorsze uczucie od bezsilności? Kiedy mimo chęci nic nie możesz zrobić? Gdzie samotność ma swoje zalety, to uczucie zabija nas od środka i dusi nikłe światła perspektyw.